Lubuskie nam samym kojarzy się z winoroślą i kwaśnym winem. Stereotyp kiepskiego wina zmieniają na lepsze współcześni lubuscy winiarze. Wiele jednak ściśle lokalnych i niezwykłych osobliwości wciąż istnieje poza lubuska “marką”. Wśród rozmaitych specyficznych zabytków lubuskich takim markowym jest unikany w skali Polski obyczaj wykorzystywania rudy darniowej w budownictwie. Można powiedzieć, że wykorzystanie rudy (żelaza) darniowej w budownictwie występuje głównie w ograniczonym obszarze środkowego Nadodrza. Badacze tematu z ostrożnością formułują tezę, że oprócz nielicznych przekazów ustnych świadczących o podobnym choć sporadycznym używaniu rudy w Wielkopolsce, to Lubuskie pod tym względem jest wyjątkowe. Na pewno jednak najzasobniejszy w te budowle jest obszar rozciągający się na południe od miasta Zielona Góra. Obejmuje on kilkadziesiąt wiosek między Nową Solą na wschodzie a Nowogrodem Bobrzańskim na zachodzie. Zaś na południe sięga prawie do miasta Żar i Żagania.
Zapewne ruda darniowa spełniała nie tylko rolę ozdoby lub wypełniającą skoro chętnie umieszczano ją w narożnikach budowli.
Na ile jest to dobry materiał budowlany niech świadczy fakt, że budowle zbudowane z wykorzystaniem rudy darniowej cechuje nadzwyczajna wytrzymałość na upływ czasu. Pięknym przykładem zastosowania rudy darniowej jest 700 letni kościółek w Niwiskach. Przegląd Lubuski planuje w tej sprawie niewielką wyprawę w Dolinę Ochli Śląskiej.
Więcej o rudach darniowych w budownictwie.
Tagi: nadodrze, niwiska, ruda darniowa, zielona góra


